Ogłoszenie dla zarejestrowanych użytkowników:
Ze względu na to co się wydarzyło z naszym forum musisz zrobić kilka rzeczy żeby mieć znowu dostęp do swojego konta.
Spróbuj się zalogować, jeśli się to nie powiedzie, kliknij "zapominałem hasła"
Podaj swój mail i dostaniesz link do zmiany hasła - proponuję zmienić hasło na trochę mocniejsze niż mieliście ostatnio.
Dobre hasło to minimum 8 znaków, zawierające duże i małe litery, cyfry oraz znaki specjalne jak - !@#$%^&*
Po zalogowaniu nowym hasłem zmień język forum na polski. Klikasz w swoją nazwę u góry po prawej a potem - User Control Panel -> Board Preferences -> Edit Global Settings -> My Language -> Polski -> i klikasz Submit
W miarę wolnego czasu forum będzie usprawniane i będą dodawane nowe funkcje.
Jeśli pojawiły się w twoim profilu dziwne "krzaczki" zamiast polskich znaków, proszę popraw je.
Dadaj również brakujące informację, taki jak płeć i swoje media społecznościowe itp.
Gdzie naprawiacie swój sprzęt elektroniczny? Znacie kogoś dobrego w te klocki? Mam odtwarzacz Yamahy dvd/vcd/cd i kiedyś dawno temu był to fajny sprzęt. Grał, grał ale się zepsuł chyba laser ale nie jestem pewien. Opłaca się to naprawiać? Co byście doradzili?
Fajnie jest posłuchać muzy na dużych kolumnach przez wzmacniacz. Plastikowe głośniczki w kompie to nie to samo....
Szczerze? Nie warto w to inwestować, chyba, że z sentymentu.
Ale sentymenty kosztują.
Sam mam kilkadziesiąt sprzętów "vintage" z lat 70/85 zeszłego wieku, ale to jeśli chodzi o naprawy jest inną bajką.
Właśnie przejrzałem ceny w ogłoszeniach i można kupić taki model za ~100zł, kiedyś kosztował kupe kasy. Jednak elektronika szybko tanieje. Naprawa może kosztować więcej. Trudno, poleci do kartonu i na strych.
W sumie to kupiłem dzięki takim zjazdom cenowym używany fajny wzmacniacz z Niemiec za kilka stówek i mam w 4 literach bajki o sprzęcie typu audio-poezja za 20 koła bo gra świetnie i co najważniejsze w moim stylu czyli oldskul. Kolumny też mam na tej samej zasadzie i w sumie sprzęt wymiata. Jeszcze źródło by się przydało.
Się zastanawiam czy podłączyć laptopa do wzmacniacza przez gniazdko słuchawkowe mini jack czy kombinować inaczej. Możnaby muze z laptopa zapodawać na sprzęt kablem, nawet mam jakiś audiofilski, został po PC (w kompie było więcej gniazdek wyjściowych audio).
A może po USB to ominie się karte dźwiękową, zazwyczaj mizerną. Poczytam może coś na elektrodzie.
Właśnie przejrzałem ceny w ogłoszeniach i można kupić taki model za ~100zł, kiedyś kosztował kupe kasy. Jednak elektronika szybko tanieje.
No niestety ze współczesnym (praktycznie jednorazowym) sprzętem tak jest.
Się zastanawiam czy podłączyć laptopa do wzmacniacza przez gniazdko słuchawkowe mini jack czy kombinować inaczej.
Chyba najprostsza metoda.
USB, czy inne WIFI też można ale zawarte w tych urządzeniach przetworniki cyfrowo analogowe na pewno jakością nie powalają. Mamy u siebie w piątalu dołożony do starego radia (z epoki produkcji piątali) dołożony moduł transmisji muzyki po WIFI, owszem grać gra