carmaker Clio I 1.2 98r dzielny pracownik :)
: 19 marca 2011, 00:42
Clio kupione rok temu przez moją Żonke od przemiłego pana handlarza/kombinatora.Stanąłem przed faktem dokonanym kiedy wróciłem z pracy i zastałem tą kupe złomu pod domem.Autko kosztowalo ponoć 2000zł ale do końca pewności nie mam bo Żonka omija ten temat szerokim łukiem
.Po wstępnych oględzinach auto poszło w garaż.Wymiana układu wydechowego,tarcz,klocków,amortyzatorów,gałek,wachaczy ze sworzniami i łożysk czyli praktycznie co sie dało...zaczęło to w miare działać ale do czasu...
Po paru dniach zaczęła chodzić na 3 garki.Po wykręceniu świecy olej.Więc alledrogo i szukanie silnika.Trafiło sie clio 2 z identycznym silnikiem najechane przez tira z tyłu.Wydebiłem silnik za 700zł z przesyłką.Clio miala przebieg 110tyś i silniczek faktycznie żyletka.W starym silniku okazało sie że porysowana tuleja i jakiś tłok nie od kompletu...Jak już działało to pranie środka (tak zagnojonego auta nie widziałem
) dostała alusy przeznaczone do piątaka i tak sobie jezdziła dzielnie.Woziła wszystkie materiały budowlane łacznie z 500kg płytek łazienkowych.jakieś drzewka kore i ziemie do ogrodu
.Tu po ogarnieciu w zeszłym roku:



w tym roku przy okazji badania technicznego zainteresowałem sie stanem blacharskim. Autko miało przygody (strzał w tylni narożnik) i było nieprofesjonalnie naprawione więc dorwała go ruda i to na całego.Ostatni tydzień musiałem poświecic doprowadzeniu jej do ładu.Nie jest to profeska bo na szybko ale jest w całości i jeżdzi.








przy okazji wymieniłem na nowe reflektory lusterko od kierowcy bo zerwało linki dokupiłem zaślepke halogenu oraz zafundowałem "nowe" wnetrze za całe 240 zł z wysyłką fotele ,kanapa boczki drzwi i wykładzine.Przy okazji trzasne jakieś foty całości.
Clio pomimo że rozglądamy sie za autem rodzinnym typu vela scenic rx4 lub podobnym pozostanie u nas do swojej śmierci klinicznej jako autko po mieście itd. może jeszcze dostanie nowy lakier.Jedyna opcja pozbycia sie to tylko przy opcji zmiany na R5
Po paru dniach zaczęła chodzić na 3 garki.Po wykręceniu świecy olej.Więc alledrogo i szukanie silnika.Trafiło sie clio 2 z identycznym silnikiem najechane przez tira z tyłu.Wydebiłem silnik za 700zł z przesyłką.Clio miala przebieg 110tyś i silniczek faktycznie żyletka.W starym silniku okazało sie że porysowana tuleja i jakiś tłok nie od kompletu...Jak już działało to pranie środka (tak zagnojonego auta nie widziałem



w tym roku przy okazji badania technicznego zainteresowałem sie stanem blacharskim. Autko miało przygody (strzał w tylni narożnik) i było nieprofesjonalnie naprawione więc dorwała go ruda i to na całego.Ostatni tydzień musiałem poświecic doprowadzeniu jej do ładu.Nie jest to profeska bo na szybko ale jest w całości i jeżdzi.








przy okazji wymieniłem na nowe reflektory lusterko od kierowcy bo zerwało linki dokupiłem zaślepke halogenu oraz zafundowałem "nowe" wnetrze za całe 240 zł z wysyłką fotele ,kanapa boczki drzwi i wykładzine.Przy okazji trzasne jakieś foty całości.
Clio pomimo że rozglądamy sie za autem rodzinnym typu vela scenic rx4 lub podobnym pozostanie u nas do swojej śmierci klinicznej jako autko po mieście itd. może jeszcze dostanie nowy lakier.Jedyna opcja pozbycia sie to tylko przy opcji zmiany na R5

